Pozwy SLAPP, broń w cudzych rękach. 

Night view of Tokyo's illuminated skyline featuring iconic towers and modern skyscrapers.

Jak nie dać się „zamrozić” i odzyskać kontrolę?

Znasz to uczucie? Robisz coś ważnego. Twoje działania po wielu trudach przynoszą efekt – zaczynasz realnie wpływać na rzeczywistość, a Twoja organizacja staje się rozpoznawalna.

I nagle… dostajesz pismo. 

To może być wezwanie do zaprzestania naruszeń, gotowy pozew o ochronę dóbr osobistych, a nawet prywatny akt oskarżenia (z niesławnego art. 212 kk). Czasem to „tylko” seria dziesiątek pytań o dostęp do informacji publicznej, które paraliżują Twoje biuro na całe tygodnie.

Jeżeli nie wiesz o co chodzi to prawdopodobnie jest to SLAPP.

SLAPP (Strategic Lawsuits Against Public Participation) to strategiczny pozew przeciwko Twojemu udziałowi w debacie publicznej. Innymi słowy ktoś właśnie instrumentalnie próbuje wykorzystać system prawny jako narzędzie, by uderzyć w Twoją codzienną pracę.

Dlaczego to się dzieje? W pozwach SLAPP rzadko chodzi o wygraną w sądzie. Autorzy często nawet nie zamierzają tam trafić. Ich celem jest:

  1. Finansowe i psychiczne wyczerpanie Twojej organizacji.
  2. Wywołanie „efektu mrożącego” – sytuacji, w której ze strachu przed kosztami Sam nakładasz na siebie autocenzurę lub całkowicie wycofujesz się z działań.

Jest to realny problem systemowy. Pod koniec 2022 roku Polska została nominowana przez koalicję CASE (The Coalition Against SLAPPs in Europe) jako jeden z trzech krajów w Europie o najbardziej „sprzyjających” warunkach do uciszania w ten sposób aktywistów i watchdogów.

Gdy procedura staje się „prawnym spamem” Ataki SLAPP to często „prawny bullying”. Zamiast realizować misję fundacji, musisz:

  • spędzać dziesiątki godzin na odpisywaniu na złośliwe, masowe zapytania,
  • angażować budżet i czas w bezzasadne procesy,
  • mierzyć się z presją ogromnych kancelarii prawnych, które mają sprawić, byś poczuł się mały i bezbronny.

Według badań Stowarzyszenia Klon/Jawor, blisko 1/3 organizacji odczuwa nadmierną presję ze strony otoczenia, a poczucie zagrożenia prowadzi bezpośrednio do wypalenia zawodowego, które dotyka już 45% liderów trzeciego sektora. Moment Twojej rezygnacji jest ostatecznym sukcesem inicjatora SLAPP.

Nie musisz walczyć z tą machiną w pojedynkę W Fundacji Mediatus wierzymy, że prawo powinno być fundamentem bezpieczeństwa, a nie kneblem. Jesteśmy Twoim eksperckim wsparciem. Nie tylko „doradzamy” – ale również zdejmujemy ciężar tej walki z Twoich barków.

Jak przywracamy Ci kontrolę?

  • Przejmujemy komunikację: Jeśli ktoś zasypuje Cię „prawnym spamem”, to my analizujemy pisma. Ty działasz dalej.
  • Budujemy odporność: Robimy audyt Twoich procedur, by przeciwnik nie znalazł „punktu zaczepienia”, przez który mógłby uderzyć.
  • Tłumaczymy atak na język strategii: Wyjaśniamy, co jest realnym zagrożeniem, a co tylko „straszakiem”.
  • Obsługujemy wnioski o informację publiczną: Zdejmujemy z Ciebie paraliż administracyjny.

Nie czekaj, aż sytuacja odbierze Ci siły do działania. Unia Europejska już wdraża przepisy chroniące przed SLAPP. Dyrektywa UE 2024/1069 (tzw. dyrektywa anty-SLAPP) to unijne przepisy chroniące dziennikarzy, aktywistów i naukowców przed nękającymi, bezpodstawnymi pozwami cywilnymi (SLAPP) mającymi na celu uciszenie debaty publicznej. Przepisy dyrektywy weszły w życie w maju 2024 r., a kraje członkowskie, w tym Polska, mają czas na jej implementację do 7 maja 2026 r. My wiemy, jak wykorzystać te narzędzia dla Twojego bezpieczeństwa.

Zadbaj o swój spokój już dziś.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry